Zatopione miasto u wybrzeża Bałtyku… prawda czy fałsz? Może tylko legenda….

Dawno, dawno temu…. Na północnych wybrzeżach wyspy Uznam znajdowało się wielkie, bogate portowe miasto Wineta. Miasto zajmując się handlem na szeroką skalę było miastem bardzo bogatym. Mieszkańcy żyli szczęśliwie w dostatku prowadząc bardzo luksusowe życie, o którym inni z poza miasta mogli tylko pomarzyć. Mimo iż mieszkali chrześcijanie, nie wolno im było głosić swojej ani żadnej innej wiary. Okropne bogactwo i bezbożność mieszkańców, doprowadziła to piękne miasto do zguby i upadku. Mieszkańcy kpili z przykazań, bogów oraz cnót. Rozgniewali Bogów, którzy ze złości zesłali na miasto ogromne fale morskie, co doprowadziło do zalania. Po rozpustnym mieście zostało tylko rumowisko, a spiżowe bramy miejskie wydobyte z dna Bałtyku przewieziono do Visby na wyspie Gotland i tam przeniósł się cały handel z zatopionego miasta. Według dzisiejszych mieszkańców tamtej okolicy do dziś, gdy jest ładna pogoda i spokojne morze, w głębinach morskich dostrzec można wielką ilość kamieni, marmurowe kolumny i fundamenty. W Wielkanocny poranek, kiedy to nastąpił bezkresny koniec miasta Winety widać całe miasto takie jak kiedyś było, zaś w nocy słychać srebrne dzwony miasta. Warto zobaczyć to na żywo. Można skorzystać z portalu http://meteor24.pl/noclegi/swinoujscie,0.html, który będzie pomocny przy rezerwacji miejsc noclegowych. Wielu moich znajomych z niego korzysta i do tej pory go chwalą ;)

 

This entry was posted on środa, Październik 24th, 2012 at 19:28 and is filed under Bez kategorii. You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

One Response to “Zatopione miasto u wybrzeża Bałtyku… prawda czy fałsz? Może tylko legenda….”

  1. Ireneusz Says:

    byłem w Świnoujściu już dłuższy czas temu.. ale muszę przyznać że tą historię słyszę pierwszy raz